Koniec sierpnia to już początek jesieni. Jest to też początek okresu większej zmienności w pogodzie. Szczególnie ranki z mgłami, które przynoszą spokój, ciszę i równowagę. Tym razem można było podziwiać mieszanie purpury i niebieskiego w morzu szarości mgieł. W finale wystąpiły kolory złota. Godzinny spektakl zakończyło słońce, które w kilkanaście minut posprzątało i zrobiło piękny, jasny poranek.
Panoramy są większe i można je otworzyć w indywidualnie.
34 minuty do wschodu słońca
Panorama na Długopole i Czarną Górę
24 minuty do wschodu słońca
Na łąkach było jeszcze sporo kwiatów. Spóźnione łubiny nie były wcale takie rzadkie.
Pół godziny po wschodzie słońca można zajrzeć pod warstwę mgły. Powoli budzi się słoneczny, sierpniowy dzień.
A za chwilę mgły będą wspomnieniem.